Organizujemy się!

organizujemy-siehop-hop1

Kto z Was pamięta jak miał zacząć uczyć się do ciężkiego egzaminu, a w zamian zaczynał sprzątać całe mieszkanie? I to nie tak powierzchownie, ale mycie okien i czyszczenie lodówki też było grane? Ja na pewno należę do tych osób. Zawsze myślałam, że robiłam to wszystko tylko po to aby nie otworzyć książki i nie utknąć z nią na całe godziny. Dzisiaj jak to sobie przypominam to uważam, że moja głowa potrzebowała po prostu czystej przestrzeni wokół. Dopiero gdy warzywa w lodówce były równo poukładane, a podłoga lśniła to mogłam się skupić na bardziej abstrakcyjnych rzeczach wymagających ode mnie większej uwagi.

Pomyślałam, że będzie nam łatwiej zastanawiać się co chcemy osiągnąć zawodowo i prywatnie w życiu jeśli najpierw trochę się zorganizujemy.

Zaczynamy!

  1. Kalendarz internetowy

O zaletach i wadach nowych technologii można długo dyskutować, ale jedno jest pewne – niektóre narzędzia mogą nam bardzo ułatwić życie. Należę do osób z pamięcią złotej rybki, prawdopodobnie zapomnę po co chciałam iść do kuchni w momencie wstawania z kanapy. Mój chłopak nauczył mnie NAWYKU wpisywania wszystkich wydarzeń w kalendarz w mojej komórce. Ja akurat korzystam z iphonowego kalendarza, ale do wyboru jest mnóstwo aplikacji. Najpopularniejszą jest gmail. Słowo nawyk jest tu kluczowe. To, że wpisałam miesiąc temu kiedy ma urodziny moja koleżanka z pracy to nie znaczy, że w pełni korzystam z kalendarza. Jak tylko dowiecie się, że macie spotkanie, deadline, film do obejrzenia, randkę OD RAZU wpisujcie to do swojego kalendarza. W iphone istnieje opcja stworzenia kilku kalendarzy. Jest to bardzo przydatne jeśli dzielisz z kimś codzienne obowiązki. A i nie zapomnijcie spojrzeć wieczorem co macie zaplanowanego na jutro. Inaczej możemy mieć wpisaną wizytę królowej Elżbiety, a i tak się na niej nie pojawimy.

  1. Papierowy notatnik

Komórka, komórką, ale z mojego doświadczenia wynika, że warto mieć papierowy notatnik. Zapisuję tam szczegółowy plan dnia, najważniejsze zadania w pracy, rozrysowuję trudniejsze sprawy, które muszę dobrze zrozumieć (excel i vlookup zajmują w notatniku pierwsze miejsce). Uczucie, które mi towarzyszy przy wykreślaniu wykonanych zadań jest bezcenne! Też tak macie? Jest wiele pięknych notatników! Jednym z moich ulubionych jest seria Get shit done – nic dodać nic ująć:). Wielką popularnością cieszą się też notesy Erin Condren, gdzie możemy sobie wklejać różne naklejki.

erinnotatnik

Klasyk klasyków to elegancki i mały Moleskine. Jeśli żaden z powyższych zeszytów Wam nie pasuje, to polecam zrobić notatnik samemu albo skorzystać ze wspaniałego szablonu autorstwa One Little Smile.

  1. Posprzątaj przestrzeń wokół siebie

Tak jak napisałam na początku, mam wrażenie, że w uporządkowanej przestrzeni łatwiej się myśli. Im więcej przedmiotów jest na swoim miejscu tym lepiej (przynajmniej dla mnie). Przed ważnymi wydarzeniami najbardziej lubię zrobić generalne porządki. Do tego potrzebne mi są pudełka i przegródki które posegregują rzeczy w środku moich szaf i szuflad. Teraz chcę zrobić porządek wśród moich kosmetyków. Na razie wszystkie leżą w jednym pudełku i przez to nigdy nie mogę znaleźć pędzla, którego właśnie szukam. Chcę do tego wykorzystać słoiki, puszki i je posprejować albo skorzystać z materiałowych pudełek.

pędzlePrawdziwą ekspertką od ograniczania przedmiotów (ubrań!) wokół siebie jest dla mnie Asia ze Styledigger. Gorąco polecam jej wpisy o Slow Fashion i Slow Life. Wspaniała!

  1. Odkładajmy rzeczy od razu na ich miejsce

Nic dodać nic ująć. Przychodzisz do domu, zdejmujesz kurtkę, buty i od razu wkładasz je do szafy. A i szafa to nie krzesło w przedpokoju!:)

  1. Grupowanie

Tej techniki nauczyła mnie moja korporacja. Polega na tym aby określone czynności, te mniej istotne, robić w określonym przez siebie czasie. Na przykład wybierzcie sobie dzień kiedy robicie pranie. Załóżmy że jest to sobota rano. To oznacza, że nie musicie się przejmować praniem w żaden inny dzień tygodnia i masz czas na inne obowiązki czy przyjemności. W pracy, jeśli jej charakter pozwala Wam na to, czytajcie maile dwa razy dziennie. Dzięki temu w ciągu dnia będziecie mieli czas na rzeczy strategiczne, z których tak naprawdę jesteście rozliczani. Jeszcze nie poznałam szefa, który by chwalił pracownika za najszybsze czytanie maili – ale wiecie, wszystko jest możliwe! Mój manager miał ustawiony status na komunikatorze i informację zwrotną w mailu, że czyta wiadomości o 8.00 rano oraz 16.00 po południu. Jeśli ktoś ma do niego pilną sprawę to bardzo prosi o kontakt telefoniczny albo podejście do jego biurka. Ta technika ma jeszcze jedną zaletę, ludzie przestaną zajmować Was nieistotnymi sprawami. Bardzo bardzo polecam tę metodę, wymaga ona jednak dużej dyscypliny i świetnej znajomości swoich priorytetów.

  1. Dajmy rzeczom drugie życie

Uważam, że warto dać swoim niepotrzebnym przedmiotom drugie życie. Sprawa z ubraniami jest dosyć oczywista – możemy je oddać potrzebującym, sprzedać na garażowej wyprzedaży w swojej dzielnicy lub po prostu oddać koleżankom. Wspaniałą inicjatywą jest również projekt Feed Them UP, który zajmuje się przejmowaniem zbędnej żywności i przekazywaniem jej potrzebującym. Jeśli macie dużo jedzeniowych odpadów, zgłoście się do nich, a oni na pewno podsuną Wam miejsce gdzie możecie je oddać.

To są moje triki na utrzymanie porządku wokół mnie i organizację codziennych spraw. Szczerze wierzę, że jeśli będę miała kontrolę nad tymi codziennymi drobnostkami to łatwiej będzie mi się skupić na kwestiach strategicznych w moim życiu.
Spróbujcie! Nie zaszkodzi, a może tylko pomóc! Trzymam kciuki!

Alicja

Komentarz

  1. Baaardzo lubię posty na temat organizacji, aż zostałam teraz zmotywowana, by ogarnąć porządki u siebie!:)

    1. Super! I o to chodzi! 🙂

Dodaj komentarz