Czego możemy nauczyć się od Oriany?

img_36661

Wspaniała biografia kobiety, która walczyła o swoje marzenia i która była tytanem pracy. Książka jest świetna, napisana bardzo współczesnym językiem. Polecam ją wszystkim, którzy interesują się dziennikarstwem, historią społeczną końcówki lat XX, ale również opowieściami o intensywnych i namiętnych miłościach.

Więcej fabuły nie będę zdradzać, żeby Was nie zniechęcić do lektury. Chciałabym jednak krótko podsumować na czym polegał sukces Oriany i co było jej głównymi motywacjami. Hej, jeśli ona osiągnęła taką sławę jako filigranowa kobieta w latach 70 to może okazać się świetnym przykładem do naśladowania!

  • Była inna niż wszyscy. Oriana wyróżniała się swoją bezczelnością. Zadawała niewygodne pytania nie zważając na to czy rozmawia z Dalajlamą, Audrey Hepburn czy dowódcą policji południowowietnamskiej Loanem. Stawiała swoich rozmówców pod ścianą. Nie rezygnowała ze swoich poglądów nawet gdy zasadniczo nie zgadzały się one z osobą, która siedzi naprzeciwko niej. Jan Paweł II nigdy nie zgodził się na wywiad z Orianą, ponieważ znał jej przekonania względem aborcji. Wiele osób krytykowało ją za sposób w jaki wyraża swoje poglądy. Nie można tu nie wspomnieć o wywiadzie z 1981 roku, który Oriana przeprowadziła z Lechem Wałęsą nazywając go później ignorantem i bucem.Uważała Wałęsę za śmiesznego i pysznego. Zdecydowanie się nie polubili. Wielokrotnie niszczyła swoich rozmówców na łamach gazety L’Europeo dla której pracowała.
  • Bycie kobietą nie było dla niej słabością. Były jednak wyjątki – gdy się zakochiwała stawała się bardzo krucha i słaba, jednak w pracy chciała być traktowana tak samo jak mężczyźni. W Wietnamie jeździła razem z żołnierzami na pole bitwy, gdzie została jednego razu postrzelona. Mężczyźni jej nie onieśmielali. Była świadoma swojego kobiecego uroku, który w pewnych sytuacjach wykorzystywała. Ze swojej kobiecości potrafiła zrobić atut, a nie temat do rozmów.
  • Była tytanem pracy. Nie oszukujmy się, że leżąc na Malediwach w wygodnym hamaku osiągniemy wielki sukces. Choćbyśmy bardzo chcieli aby naszym życiem rządził przypadek, szczęście i talent to nikt nie osiągnie sukcesu bez ciężkiej pracy. Oriana wielokrotnie zamykała się w swoim nowojorskim mieszkaniu na wiele godzin, aby napisać artykuły lub książki. Sama przepisywała swoje wywiady, robiła ogromne researche do swoich publikacji. Nikt jej nie wyręczał. Aby móc spijać śmietankę najpierw trzeba się naprawdę narobić. Taka sytuacja.
  • Nie zastanawiała się długo nad swoimi decyzjami. Impulsywnie wsiadała do samolotu gdy tylko widziała okazję do przeprowadzenia ciekawego wywiadu albo gdy działo się coś co chciała opisać. Powszechnie uważa się że bycie „w gorącej wodzie kąpanym” jest złe, ale po przeczytaniu biografii Oriany myślę, że nie napisałaby połowy tak ciekawych reportaży gdyby racjonalnie i analitycznie podchodziła do swojego życia i czasu.

Czego możemy nauczyć się od Oriany?

To może brzmieć jak hasło na bilbordzie, ale bądź sobą (ha!). Nie w sposób nieświadomy. Zastanów się w czym jesteś najlepsza i w czym najgorsza. Nie próbuj nieustająco poprawiać swoich wad. Skup się na tym co robisz najlepiej i przekuj to w swój najlepszy atut. Jeśli nikogo nie krzywdzisz to nie przejmuj się narzekaniem innych, że robisz coś nie tak. Oriana się nie przejmowała i dzięki temu przeprowadziła wywiady z największymi tego świata!

Weź się do pracy. Najprawdopodobniej nie wstaniesz jutro i nie zaczniesz podbijać świata. Nie powinno Cię to jednak zniechęcić do pierwszych małych kroków. Może wypisz jutro swoje najmocniejsze strony? To co Cię interesuje? Ja miałam z tym problem, ale o pomoc poprosiłam moich najbliższych. Zapytałam przyjaciół i mojego chłopaka w czym jestem najlepsza ich zdaniem i dlaczego. I tak, zapytałam też o moje wady. To jest bardzo dobre źródło informacji, jeśli nie wiesz co chcesz w życiu robić – przynajmniej wiesz za co się nie zabierać. Wszyscy byli bardzo miło zaskoczeni, że proszę o poradę. Domyślam się, że Oriana nie pytała się o to swoich najbliższych, ale ona wiedziała dobrze co chce robić. A ja nie.

Nie ważne jacy jesteście fizycznie. Mali, grubi, chudzi, wysocy, dziewczynami, chłopakami, czy macie odstające uszy, piękne oczy, czarni, biali, zieloni. Nie mamy wpływu na to jacy się urodziliśmy. Oriana była bardzo niską osobą o dziecięcych rysach twarzy. Gdyby skupiła się tylko na tym jakie wrażenie robi jej fizyczność to najprawdopodobniej nie zyskałaby autorytetu u wietnamskich przywódców armii. To jej przygotowanie, wiedza, inteligencja i niewyparzony język spowodowały, że czytelnicy L’Europeo chętniej kupowali gazetę gdy na pierwszej stronie widzieli artykuł podpisany nazwiskiem Oriany.

Dajcie znać co myślicie o samej Orianie Fallaci i jej biografii. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii!

 

Alicja

Komentarz

  1. Kupiłaś mnie fragmentem o JPII, gdzie mogę dostać to cudo?

    1. Hej Angielskapolka! Książkę kupiłam w Warszawie w sklepie She/s a riot na Mysiej, ale spokojnie możesz ją kupić w każdej księgarni. Np. w Empiku: http://www.empik.com/oriana-fallaci-portret-kobiety-de-stefano-cristina,p1099880038,ksiazka-p?gclid=Cj0KEQjw5Ie8BRCJ9fHlr_bH24cBEiQAkoDQcbg6RWc9y7IRcpX_q2MpJOSt-ONNJ8I2Fb_s86K5_uoaAs3B8P8HAQ&gclsrc=aw.ds .
      Miłej lektury! 🙂

  2. Totalnie mnie zachęciłaś do przeczytania! dziękuję 🙂

    1. <3

  3. […] która są dla mnie niezwykłą inspiracją, ale są ikonami poprzednich stuleci. Oriana Fallaci, o której napisałam cały odrębny wpis, i Coco Chanel. Te dwie kobiety łączy niesamowita odwaga i chęć wybicia się ponad swoje […]

  4. […] Oriana Fallaci. Portret kobiety, Cristina de Stefano […]

Dodaj komentarz